Dla szkoleniowców

Ucz na nim i zarabiaj na nim

Każdą absolwentkę i tak wypuszczasz z umiejętnością i z listą zakupów. Jeśli na tej liście jest system rezerwacji, to Tobie się opłaci — a je nie kosztuje to nic.

Jak to działa

  1. 1Dostajesz link i kod. Wrzucasz go na ostatni slajd kursu albo zapraszasz kursantki e-mailem ze swojego panelu — tak czy inaczej wiemy, że przyszły od Ciebie.
  2. 2One rejestrują się Twoim kodem. I to całe ich zadanie. Kod mówi nam, że przyszły od Ciebie; sam system to dla każdego salonu 0 zł miesięcznie i 0% prowizji — niezależnie od tego, czy ktoś je przysłał.
  3. 3Ty dostajesz 20% wszystkiego, co wydają. Co miesiąc, tak długo, jak z nami zostaną — abonament, pakiety SMS, AI i wszystko, co dodamy później. Nie jedna wypłata na starcie: udział w całej współpracy, przelewany na Twoje konto.

Jak dostajesz pieniądze

  • Wyliczamy, ile Ci się należy, i płacimy przelewem. Dane do przelewu podajesz raz, w swoim panelu; nie ma czego fakturować i za czym się uganiać.
  • Twój panel pokazuje każdą kursantkę: kogo zaprosiłaś, kto się zarejestrował, ile należy się dziś i ile jest jeszcze w drodze — więc kwoty nie musisz brać na wiarę.
  • Dwadzieścia procent każdej płatności, jaką salon wnosi na naszą rzecz — od dnia rejestracji z Twoim kodem tak długo, jak z nami zostaje. Przy każdej absolwentce widzisz sumę, którą do tej pory Ci przyniosła, a do każdej wypłaty dostajesz zestawienie za rozliczany okres. Jeśli płatność zostanie zwrócona, Twoja część odchodzi razem z nią.

Czym możesz pracować

Gotowe posty, które udostępniasz jednym kliknięciem, w Twoim języku, a do nich Twój link i kod z zaproszeniem. Nie ma czego projektować i nie ma czego pisać — choć oczywiście możesz przepisać wszystko po swojemu.

Program jest tylko na zaproszenie: wolimy małą liczbę szkoleniowców, których znamy, niż otwarty formularz zapisów. Jeśli uczysz kosmetyki, fryzjerstwa, stylizacji paznokci, rzęs, brwi, medycyny estetycznej lub masażu — opowiedz nam o swoim kursie i porozmawiajmy; dokładne warunki przychodzą razem z zaproszeniem.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie