Rezerwacja online

Rezerwacje online, w których wizyty nigdy się nie nakładają

Twoi klienci rezerwują się sami o drugiej w nocy, gdy Ty śpisz. Slotora sprawdza prawdziwy grafik każdego pracownika — dzielone zmiany, czas działania preparatu, bufory, wyjątki na konkretne dni — więc kalendarz zawsze jest poprawny.

Załóż darmowe konto

Grafik dla każdego pracownika

Każdy członek zespołu ma własne godziny pracy w tygodniu, kilka przedziałów czasowych dziennie i jednorazowe wyjątki na dane dni. Klient wybiera konkretną osobę albo zostawia wybór Slotorze, która przydziela pierwszą wolną.

Czas działania preparatu

Farba działa? W tym czasie Twój kalendarz otwiera się na kolejnego klienta — jak w wielkich systemach salonowych, tylko za darmo.

Zajęcia grupowe

Joga, masterclass z rzęs, trening grupowy — sesje z limitem miejsc, które zapełniają się miejsce po miejscu.

Automatyczna lista oczekujących

Wszystko zajęte? Goście zapisują się na listę oczekujących na ten dzień, a gdy odwołanie zwolni termin na tyle wcześnie, że da się go jeszcze zarezerwować, pierwsze 25 osób z listy dostaje maila naraz. Kto pierwszy, ten lepszy — nic nie jest dla nikogo trzymane.

Wizyty cykliczne

Zarezerwuj stałego klienta w każdy wtorek o 10:00, cztery tygodnie do przodu, za jednym razem — kolizje są pomijane i zgłaszane.

Odporne na strefy czasowe i zmianę czasu

System przechowuje wszystko w UTC i przelicza czas lokalny osobno dla każdej daty, więc zmiana czasu nigdy nie zepsuje rezerwacji.

Zdjęcie tego, czego chce

Przy rezerwacji klientka dołącza do trzech zdjęć referencyjnych – kolor z Instagrama, swoje włosy takie, jakie są teraz. Widzisz je przy wizycie, zanim wejdzie przez drzwi, także w telefonie, a jednym dotknięciem powiększasz.

I sama też nie zarezerwuje dwa razy

Kto ma już u Ciebie wizytę, zobaczy ją – datę, godzinę, usługę – i dostanie pytanie, czy na pewno chce drugą. Dopóki nie odpowie, nic nie powstaje, więc przypadkowe powtórzenie nikomu nie zabiera terminu. Stała klientka po prostu klika „tak”.

Konfiguracja krok po kroku

Każde nowe konto zaczyna od 7-etapowego kreatora konfiguracji — podstawy firmy, Twoje usługi, Twój zespół, pieniądze przy ladzie, godziny pracy, zasady rezerwacji i udostępnienie strony rezerwacji — z prostym wyjaśnieniem każdego ustawienia.

Rezerwacja przy ladzie w kilka sekund

Klient z ulicy albo z telefonu? Rezerwuj ręcznie z wyborem pracownika i etykietami najbliższego wolnego terminu na jedno kliknięcie — a jako administrator zarezerwujesz nawet terminy w oknie niedostępnym już dla klientów online.

Cała strona, bez przeklikiwania

Zdjęcie w tle, wizytówka salonu i galeria prac stoją nad wolnymi terminami, a kalendarz jest na tej samej stronie – gość widzi, czy sobota jest wolna, zanim cokolwiek naciśnie. Sześć zdjęć pokazuje się od razu, reszta jest o jedno dotknięcie dalej.

Długi cennik, który da się czytać

Podziel zabiegi na własne kategorie, a każda grupa się zwija – czterdzieści usług znowu mieści się na krótkiej stronie. Opis i zdjęcie czekają pod dotknięciem, zabieg, który chcesz sprzedawać najczęściej, dostaje etykietę „Popularne” na czele swojej grupy, a gość może dotknąć kilku usług i zarezerwować je na jedną wizytę.

Dodatki opisane tak, jak działają

Dopisz do zabiegu dodatki, każdy z minutami i kwotą, którą dokłada. Na stronie rezerwacji pokazują się jako informacja i umawiacie je w salonie – strona mówi to wprost, bo nie zmieniają czasu ani ceny rezerwacji online.

Regulamin, „Warto wiedzieć” i mapa

Regulamin salonu trafia na stronę jako tekst albo jako zdjęcie tabliczki z Twojej ściany, a gdy jest długi, zwija się do kilku linijek. Pod nim ramka „Warto wiedzieć” odpowiada na to, o co goście dzwonią zapytać: jakie płatności przyjmujesz, w jakich językach mówicie, dla kogo jest salon, czy jest parking i wejście bez schodów oraz co zrobić po przyjściu. Do adresu dochodzi mapa i przycisk z dojazdem.

Dni ustawowo wolne zamykają się same

Slotora wylicza dni ustawowo wolne dla Twojego kraju – Wielka Brytania, Węgry, Rumunia, Polska, Niemcy i Turcja – na 18 miesięcy naprzód, z kalendarza, a nie z tabeli, która się zestarzeje. Zaznacz te, w które macie zamknięte, a zamkną się dla całego zespołu; wyjątki wpisane ręcznie zostają nietknięte. Dni ustalane regionalnie albo ogłaszane rok po roku – własne święto niemieckiego landu, przeniesiona węgierska sobota, tureckie święta religijne z kalendarza księżycowego – nie są zgadywane: te dopisujesz sam(a), na tej samej liście.

Wstrzymaj rezerwacje online, nie znikając ze sceny

Zamykacie na dwa tygodnie albo robicie remont? Wstrzymaj rezerwacje online, a strona zostaje dokładnie tam, gdzie była – adres, ceny, zdjęcia, numer telefonu – z komunikatem w języku gościa i Twoim własnym zdaniem, jeśli je napiszesz. Znikają tylko terminy i formularz rezerwacji. Twój kalendarz i panel działają normalnie, więc sama nadal wpiszesz kogoś na wizytę.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie