Synchronizacja kalendarza

Nikt Cię nie zarezerwuje, gdy już jesteś zajęta

Wpisz wizytę u dentysty do własnego kalendarza — Kalendarza Google albo kalendarza iPhone'a (iCloud) — a Slotora przestanie oferować tę godzinę. W drugą stronę Twoje rezerwacje ze Slotory wędrują do tego samego kalendarza, więc jeden kalendarz pokazuje cały Twój dzień. Slotora zachowuje wyłącznie godziny, w których jesteś zajęta, nigdy to, co to za wizyta. Outlook dostaje kanał Twoich rezerwacji tylko do odczytu.

Załóż darmowe konto

Godziny, w których Cię nie ma, nikt nie zarezerwuje

Slotora zagląda do Twojego Kalendarza Google albo kalendarza iPhone'a co piętnaście minut i zamyka godziny, w których pokazuje Cię jako zajętą. Nie dzieje się to natychmiast: to, co wpiszesz teraz do kalendarza, zniknie z Twojej strony rezerwacji przy następnym sprawdzeniu, czyli mniej więcej w kwadrans.

Zachowujemy wyłącznie godziny, w których jesteś zajęta

Google odpowiada Slotorze godzinami i niczym więcej: żadnych tytułów, opisów, lokalizacji ani list gości — uprawnienie, które mamy, ich nie zwraca. Kalendarz iPhone'a (iCloud) wysyła same wydarzenia, więc Slotora wylicza z nich, kiedy jesteś zajęta, i zachowuje wyłącznie godziny; tytułów, gości ani lokalizacji nigdy nie przechowuje. Tak czy inaczej „Dentysta, 14:00” zostaje u nas jako „zajęte, 14:00–15:00”.

Twoje rezerwacje we własnym kalendarzu

Slotora tworzy jeden dodatkowy kalendarz o nazwie Slotora — w Twoim koncie Google albo w iCloud — i zapisuje tam Twoje wizyty, żebyś widziała je obok reszty tygodnia. Każda pokazuje imię klientki i usługę, nigdy jej numer telefonu. To nasz kalendarz, nie Twój: Slotora nie zapisuje niczego nigdzie indziej w Twoim koncie, a Ty możesz go ukryć albo pokolorować jak każdy inny.

Twój kalendarz, nie salonu

Podłączasz własne konto Google albo kalendarz iPhone'a i zamyka on wyłącznie Twoje godziny. Nikt nie podłączy cudzego — a jeśli pracujesz z koleżankami, każda podłącza swój, kiedy zechce.

iPhone (iCloud) też działa w obie strony

Apple nie daje innym aplikacjom przycisku logowania, więc na account.apple.com tworzysz hasło tylko dla Slotory — hasło aplikacji — i raz je wklejasz. Przechowujemy je zaszyfrowane, a w Apple możesz je unieważnić, kiedy zechcesz. Pierwsze sprawdzenie odbywa się zaraz po połączeniu. Outlook subskrybuje prywatny link iCal pokazujący Twoje rezerwacje ze Slotory, a z powrotem nie wraca stamtąd nic.

Darmowa, jak cała platforma

Dwukierunkowa synchronizacja z Google i iPhone'em (iCloud) oraz kanał iCal są częścią darmowej platformy — bez dopłat, bez wyższego pakietu, a każda osoba z zespołu może podłączyć swój.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie