Wszystkie artykuły

Jak przenieść salon z Booksy bez utraty klientek

· 7 min czytania

Przy zmianie systemu rezerwacji klientek nie traci się w dniu przeprowadzki. Traci się je w dwóch tygodniach po niej: jedna ma wizytę zapisaną w starej aplikacji i nie wie, czy jest aktualna, druga klika stary link w bio, trzecia dostaje przypomnienie z systemu, którego już nie używasz. Ten tekst jest o tym, jak tych dwóch tygodni nie przegapić — kolejność ma tu większe znaczenie niż tempo.

Jedna zasada na start: nie wyłączasz Booksy w dniu przeprowadzki. Przez dwa, trzy tygodnie działają oba systemy — w starym kończą się wizyty już zapisane, w nowym zapisują się wszystkie kolejne. Umowa z Booksy jest na czas nieokreślony i płatna co miesiąc, więc warunki jej wypowiedzenia sprawdź w swojej umowie, zanim wybierzesz datę.

Krok 1. Eksport klientek z Booksy

Lista klientów w panelu Booksy Biz ma opcję eksportu do pliku CSV lub Excela (Klienci → Eksport). Pełny eksport — z usługami, wizytami, opiniami i produktami — Booksy według swojego centrum pomocy przygotowuje na mailową prośbę właściciela konta. Uczciwe zastrzeżenie: strony pomocy Booksy blokują automatyczny odczyt, więc opieramy się na ich opisie w wynikach wyszukiwania ze stanu na 10 września 2026. Nazwy przycisków w Twoim panelu mogą się różnić; jeśli nie widzisz eksportu, napisz do wsparcia Booksy z adresu e-mail właściciela konta.

  • Czy w pliku są numery telefonów — bez nich nie wyślesz klientce SMS-a z przypomnieniem.
  • Czy są adresy e-mail — to po nich Slotora rozpoznaje klientkę przy imporcie i na nie wysyła potwierdzenia i przypomnienia bez opłat.
  • Czy imię i nazwisko są w jednej kolumnie, czy w dwóch — oba układy da się zaimportować.
  • Czy razem z listą wyszły notatki: alergie, numer koloru, kształt paznokci. Jeśli nie, poproś o pełny eksport, zanim zamkniesz konto — później może już nie być kogo prosić.

Eksport zrób dwa razy: na początku przeprowadzki i w dniu, w którym przestajesz przyjmować rezerwacje w Booksy. Klientki, które zapisały się tam w międzyczasie, są tylko w drugim pliku.

Krok 2. Import do Slotory

W panelu Slotory otwierasz Centrum migracji. Zadziała każdy arkusz .xlsx, .xls albo .csv, którego pierwszy wiersz zawiera nazwy kolumn — nie trzeba niczego przerabiać w Excelu. Slotora sama zgaduje, która kolumna to imię, telefon, a która e-mail, a Ty poprawiasz tylko to, co się nie zgadza. Przenosisz imię i nazwisko (w jednej kolumnie albo w dwóch), e-mail, telefon, notatki i tagi. Jednym importem wchodzi do 2000 klientek; większą bazę dzielisz na dwa pliki.

  • Klientki z adresem e-mail są dopasowywane po adresie i imieniu, więc ponowny import tego samego pliku ich nie zdubluje, tylko zaktualizuje. Klientki bez e-maila przy ponownym imporcie pojawią się podwójnie — drugi plik przytnij do osób, które doszły od pierwszego.
  • Historia wizyt nie przechodzi. Importer przenosi kartotekę klientek, nie kalendarz — dlatego jest krok 3.
  • Zgodę na marketing zaznaczasz tylko wtedy, gdy klientki z tej listy naprawdę jej udzieliły. Bez zaznaczenia dostaną potwierdzenia i przypomnienia, ale nie kampanie, oferty urodzinowe ani wiadomości powrotne.

W tym samym miejscu przeniesiesz cennik — usługi z nazwą, czasem trwania i ceną, z dowolnego arkusza — i zdjęcia prac do galerii. Czas trwania przepisz uważnie, bo z niego strona rezerwacji liczy wolne godziny: usługa zapisana na 60 minut, która naprawdę trwa 90, rozjedzie Ci cały dzień.

Krok 3. Przepisz ręcznie najbliższe dwa tygodnie

To najnudniejszy krok i ten, który ratuje najwięcej klientek. Otwórz kalendarz Booksy na najbliższe 14 dni i każdą zapisaną wizytę wpisz do kalendarza Slotory: klientka, usługa, godzina, osoba. Przy kilku stanowiskach i pełnym grafiku to jeden wieczór pracy — ale robisz go raz.

Dlaczego akurat dwa tygodnie? Dalsze wizyty zdążysz przepisać spokojnie w kolejnych dniach, a w najbliższych czternastu każda pomyłka oznacza klientkę pod zamkniętymi drzwiami albo dwie osoby na jednej godzinie. Klientka z adresem e-mail od razu dostaje ze Slotory potwierdzenie z linkiem do zmiany albo odwołania wizyty — i to jest też pierwsza wiadomość, z której dowiaduje się, że zapisujesz już gdzie indziej.

Dopóki działają oba systemy, pilnuj, żeby nowa rezerwacja w jednym nie trafiła na godzinę zajętą w drugim. Najprościej od dnia, w którym Slotora przejmuje kalendarz, nie przyjmować w Booksy nowych rezerwacji online, jeśli Twój panel na to pozwala, i dokończyć tam tylko wizyty już zapisane.

Krok 4. Jedna wiadomość do klientek

Jedna, nie trzy. Krótka, z linkiem, bez tłumaczenia się ze zmiany systemu. Wyślij ją tym kanałem, którym i tak rozmawiasz z klientkami — SMS-em z telefonu salonu, na Messengerze, w wiadomościach na Instagramie — i powtórz w relacji. Na przykład: „Dzień dobry! Od 1 października zapisy do mnie przyjmuję tutaj: [link]. Wizyty już umówione są aktualne, nic nie musisz robić. Do zobaczenia!”

Zdanie o umówionych wizytach jest w tej wiadomości najważniejsze. Bez niego część klientek zacznie się przepisywać sama i zrobi Ci podwójne rezerwacje. I jeszcze jedno: kampanii ze Slotory nie wyślesz do osób zaimportowanych bez zgody na marketing. To dobrze — taka wiadomość i tak brzmi lepiej, kiedy przychodzi od Ciebie, a nie z systemu.

Krok 5. Nowy link w bio, na Facebooku i w Google

Tu ucieka najwięcej rezerwacji, i to po cichu: stary link w bio na Instagramie dalej prowadzi do Booksy, klientka zapisuje się tam, a Ty dowiadujesz się o tym z powiadomienia systemu, który miał już nie działać. Slotora ma na to osobną stronę w panelu, „Umieść link do rezerwacji wszędzie”. Otwiera się po zakończeniu kreatora konfiguracji i możesz do niej wrócić z kreatora w każdej chwili. Jest na niej Twój link do skopiowania i kroki dla każdego miejsca, a link pojawia się, gdy masz już usługę z ceną i godziny pracy.

  • Instagram: Edytuj profil → Linki → Dodaj link zewnętrzny, jako tytuł „Umów wizytę”.
  • Facebook: na Stronie firmowej, nie na profilu prywatnym, przycisk „Zarezerwuj” z linkiem do strony internetowej.
  • Google: w Profilu Firmy w sekcji rezerwacji albo linków do umawiania wizyt. Link pokaże się w wyszukiwarce i w Mapach.
  • TikTok, Twoja strona internetowa i gotowa odpowiedź na „masz jutro wolny termin?” do Messengera, WhatsAppa i wiadomości na Instagramie.

Przy Google jedno zastrzeżenie. Jeśli przycisk rezerwacji w Twoim profilu podpiął Booksy, po przeprowadzce może jeszcze przez jakiś czas prowadzić do Booksy. Tydzień później sprawdź swój profil tak, jak widzi go klientka — z telefonu, w Mapach — i zobacz, dokąd prowadzi przycisk. Bio na Instagramie, które zbiera rezerwacje · Profil Firmy w Google dla salonów

Przypomnienia: tu zmienia się rachunek

W Booksy SMS-y systemowe, w tym przypomnienia, są bezpłatne (dokument „Cennik Booksy”, stan na 10 września 2026). W Slotorze przypomnienia e-mail są bez opłat i bez limitu. Domyślnie wychodzą dzień przed wizytą, a godziny wysyłki ustawiasz sama, także kilka naraz — na przykład 48 i 2 godziny przed.

SMS jest w Slotorze opcjonalny i działa z doładowania: 100 SMS-ów za 35 zł, 250 za 83 zł, 500 za 158 zł. SMS na polski numer kosztuje jeden kredyt za każdą część wiadomości, a polskie znaki skracają jedną część do 70 znaków, więc krótki szablon naprawdę się opłaca. Wiadomość przychodzi z numeru systemowego, nie z nazwy salonu — za to klientka może na nią odpisać. Przy 300 SMS-ach miesięcznie to około 100 zł, więc policz, czy przy Twoich klientkach nie wystarczy e-mail.

Co zyskujesz, a czego nie zabierzesz

Abonament Booksy według cennika Booksy Biz sprawdzonego 10 września 2026 r. to 145 zł netto + VAT miesięcznie za konto z jednym pracownikiem i 35 zł netto za każdego z 1.–9. dodatkowych pracowników, najwyżej 460 zł netto miesięcznie; dokument „Cennik Booksy” w ich serwisie prawnym podaje 135 zł netto za subskrypcję, więc sprawdź, która kwota jest w Twojej umowie. Slotora kosztuje 0 zł miesięcznie, bez prowizji od wizyt i bez dopłat za kolejne osoby w zespole.

Czego nie zabierzesz, to ruchu z portalu Booksy. Nie mamy portalu wielkości Booksy i nie przyprowadzimy Ci klientki, która nigdy o Tobie nie słyszała. Jeśli większość nowych klientek trafia do Ciebie z ich wyszukiwarki, policz to przed przeprowadzką — albo zostaw tam profil jako kanał pozyskiwania nowych osób, a stałe klientki zapisuj u siebie. Booksy i Slotora obok siebie: ceny ze źródłami · Booksy a Slotora: pełne porównanie · Ile naprawdę kosztuje klientka z Boosta

Plan na jedną kartkę

  • Dzień 1: eksport z Booksy, import klientek i cennika do Slotory, godziny pracy.
  • Dzień 2: przepisanie wizyt z najbliższych dwóch tygodni — potwierdzenia wychodzą same.
  • Dzień 3: jedna wiadomość do klientek i nowy link w bio, na Facebooku i w Google.
  • Tydzień 2–3: drugi eksport z Booksy i dopisanie klientek, które zapisały się tam w międzyczasie; sprawdzenie przycisku w Google.
  • Po ostatniej wizycie zapisanej w Booksy: wypowiedzenie umowy według jej warunków.

Całość to trzy wieczory pracy i dwa tygodnie uważności. Najwięcej klientek traci salon, który zrobił wszystko w jeden dzień i o nikim nie pomyślał — nie ten, który przeprowadzał się powoli. Zmiana systemu rezerwacji w jeden dzień · Załóż konto w Slotorze

Czytaj dalej

Wszystkie artykuły

Wypróbuj Slotorę — całkowicie za darmo

Rezerwacje na poziomie salonu, 0% prowizji, konfiguracja w 15 minut.

Załóż darmową stronę rezerwacji
Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie