Porównanie

Slotora vs Estetify

Estetify to polska aplikacja pisana wyłącznie pod branżę beauty, z prostym cennikiem bez gwiazdek: jedna kwota, dowolna liczba pracowników, zero prowizji od rezerwacji. Jeśli szukasz taniego, przewidywalnego kalendarza z przypomnieniami, to poważny kandydat i nie zamierzamy tego zaciemniać. Pytanie brzmi, gdzie kończy się zakres. Wszystkie kwoty poniżej pochodzą z ich cennika.

Wypróbuj za darmo
PorównanieSlotoraEstetify
Abonament miesięczny0 zł, z wszystkimi funkcjami99 zł brutto/mies. (80,49 zł netto)
Płatność za rok z góryNie dotyczy — plan kosztuje 0 zł990 zł brutto za rok (804,88 zł netto), czyli 82,50 zł brutto miesięcznie — dwa miesiące gratis
Koszt każdego kolejnego pracownika0 zł — każdy ma własny grafik0 zł — dowolna liczba pracowników mieści się w abonamencie
Prowizja od rezerwacji0%0% — „nie pobieramy żadnej prowizji od zarezerwowanych wizyt”
Konkurencja na Twojej stronie rezerwacjiŻadna — strona rezerwacji pokazuje tylko Twoje usługiŻadna — „nie promujemy konkurencyjnych salonów na Twojej stronie rezerwacji”
SMSDoładowywane kredyty, cena za sztukę podana dla każdego rynku; przypomnienia e-mail są bezpłatne i bez limitu12 gr brutto (10 gr netto) za sztukę, w pakietach 250, 500 lub 1000; 100 SMS-ów na start po założeniu konta
Okres próbnyNie dotyczy — plan kosztuje 0 zł i nie prosimy o kartę30 dni, bez podawania karty — najdłuższy okres próbny na tej stronie
Przeniesienie danych ze starego systemuImport z Excela lub CSV, samodzielniePrzeniosą Twoje dane bezpłatnie po zgłoszeniu mailem
Katalog, który przyprowadza klientkiBezpłatny wpis w naszym katalogu, przy 0%Ich strona nie wymienia katalogu ani aplikacji, w której klientka szukałaby salonu
Zadatki i płatności online od klientekPrzez Twoje konto Stripe; Slotora dolicza 0%Ich strona nie wymienia zadatków ani płatności online przyjmowanych od klientek
Karty podarunkowe i karnetyW cenieIch lista funkcji ich nie wymienia
Lista oczekujących klientekW cenieIch lista funkcji jej nie wymienia
Synchronizacja z Kalendarzem GoogleW cenie i dwustronna z Google i iPhone'em (iCloud); Outlook dostaje tylko odczyt przez iCalIch lista funkcji nie wymienia synchronizacji z kalendarzem
Prowizje pracowników liczone automatycznieTakTak
Stanowiska i zasoby w kalendarzuTakTak
Wolny termin, który sam się ogłasza — i post, który sam się zamykaTak, bezpłatnie. Zwolniony termin trafia na Twoją stronę na Facebooku z linkiem rezerwującym dokładnie tę godzinę, a post znika, gdy ktoś ją zajmie. Na Instagram idzie ten sam post z Twoim logo; usunięcie posta na Instagramie wymaga uprawnienia Meta, którego jeszcze nie mamy, więc spóźnionym mówi o tym strona rezerwacji.Ich strona wymienia masową wysyłkę SMS i własne szablony wiadomości; ogłaszania zwolnionego terminu i wycofywania posta wśród funkcji nie ma
Publikowanie na własnej stronie na Facebooku i Instagramie z poziomu systemuTak, bezpłatnie — działa od 22 sierpnia 2026Ich lista funkcji nie wymienia publikowania postów na Facebooku ani na Instagramie z poziomu systemu

Ich cennik sprawdzony na ich własnej stronie, 2026-08-29. www.estetify.pl

Uczciwe zastrzeżenie

Estetify jest tu najtańszym abonamentem i ma najuczciwszy cennik na tej stronie: jedna kwota, dowolna liczba pracowników bez ani złotówki dopłaty, zero prowizji i trzydzieści dni na przetestowanie bez podawania karty — dłużej niż daje ktokolwiek inny. Ich argument za osobno płatnymi SMS-ami też się broni: płacisz za to, czego naprawdę używasz, zamiast dopłacać od głowy. Dane ze starego systemu przeniosą za Ciebie i za darmo, czego my nie robimy. Jeśli pracujesz sama albo w dwie osoby i potrzebujesz kalendarza, przypomnień i strony do samodzielnych zapisów, ich 99 zł brutto naprawdę wystarczy. Różnica jest w zakresie: na ich stronie nie ma zadatków, kart podarunkowych, listy oczekujących, synchronizacji z kalendarzem ani katalogu, w którym znalazłaby Cię nowa klientka — a to akurat te rzeczy, które w salonie pilnują pustego okienka.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie