Wszystkie artykuły

Obsługa wielojęzycznych klientek: dźwignia wzrostu, którą ignoruje większość salonów

· 4 min czytania

Klientka w polskim mieście od dawna nie mówi wyłącznie po polsku. Samych obywatelek i obywateli Ukrainy z ważnym tytułem pobytowym jest w Polsce ponad półtora miliona, do tego dochodzą studenci, pracownicy zagranicznych firm i osoby, które w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu porozumiewają się po angielsku. Rezerwują i tak — ale zostają na stałe tam, gdzie ktoś wyszedł im naprzeciw w ich języku.

Gdzie język naprawdę ma znaczenie

  • Sama rezerwacja: wybór usługi i godziny nie może kosztować klientki wysiłku
  • E-maile z potwierdzeniem i przypomnieniem: daty, godziny, polityki — nieporozumienia tutaj kosztują realne pieniądze
  • Proces odwołania: klientka, która nie znajdzie przycisku anulowania, po prostu nie przychodzi

Efekt kumulacji

Takie środowiska polecają sobie salony wewnątrz własnego kręgu. Opinia „tam da się umówić po angielsku” obiega grupę na Facebooku szybciej niż jakakolwiek reklama i robi z Ciebie wybór domyślny dla całej sieci znajomych — a tego konkurencja nie skopiuje rabatem.

Strony rezerwacji Slotory i każdy e-mail do klientki działają w sześciu językach — po polsku, angielsku, niemiecku, rumuńsku, węgiersku i turecku — a każda klientka dostaje swój. Ty nie ustawiasz nic; to po prostu działa.

Czytaj dalej

Wszystkie artykuły

Wypróbuj Slotorę — całkowicie za darmo

Rezerwacje na poziomie salonu, 0% prowizji, konfiguracja w 15 minut.

Załóż darmową stronę rezerwacji
Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie