Program rezerwacji dla stylistki paznokci
Twój miesiąc chodzi w rytmie uzupełnień, a nie tygodni. Slotora bierze ten rytm na siebie: hybryda, żel budujący, akryl i zdjęcie mają własne czasy, wizyta wraca co dwa, trzy albo cztery tygodnie sama z siebie, a wolny termin po odwołaniu trafia do dziewczyn z listy oczekujących, zanim zdążysz go zauważyć.
0 zł miesięcznie · 0% prowizji · płatne osobno: SMS-y, Nita i recepcjonistka telefoniczna AI
Załóż konto w SlotorzeCztery tygodnie, raz za razem
Miesiąc stylistki paznokci nie dzieli się na tygodnie pracy, tylko na cykle uzupełnień. Tak wygląda jeden — i to, co w każdym tygodniu robi za Ciebie kalendarz.
Tydzień 1
Świeży komplet. Klientka wychodzi zadowolona i mówi, że napisze, jak będzie potrzebowała kolejnego terminu. Nie napisze — przypomni sobie w trzecim tygodniu, wieczorem, kiedy Ty już nie odpisujesz.
Zamiast czekać na tę wiadomość, ustawiasz serię jeszcze przy foteliku. Powtarzalna wizyta wchodzi do kalendarza na ten sam dzień tygodnia i tę samą godzinę, w rytmie co 7, 14, 21 albo 28 dni — do 12 terminów z Twojego ekranu, do 8, jeśli klientka klika sama na stronie rezerwacji. Tam, gdzie termin wypada na zamknięty dzień albo koliduje z inną wizytą, system go pomija i mówi Ci o tym.
Tydzień 2
Odchodzi jeden pazur. Klientka pisze o tym w czwartek, na Instagramie, między relacjami. Naprawa to kwadrans, ale wciśnięta w pełny dzień kosztuje Cię pół godziny opóźnienia na każdej kolejnej wizycie.
Naprawa paznokcia to u Ciebie osobna, krótka usługa z własnym czasem trwania. Kalendarz wie, że to kwadrans, i pokazuje klientce tylko te okienka, w które kwadrans naprawdę wejdzie — razem z buforem, który ustawiasz przed albo po usłudze, żeby mieć chwilę na sprzątnięcie pyłu i umycie rąk.
Tydzień 3
Odrost widać. Klientka chce uzupełnienie akrylu, ale przy okazji „coś na dwóch paznokciach” — i to „coś” nigdy nie jest pięciominutowe.
Zdobienia dopinasz jako dodatek do usługi: nazwa, cena i — najważniejsze — minuty. Dodatek zabiera realny czas w kalendarzu, więc klientka, która zaznaczyła zdobienie przy rezerwacji, dostaje dłuższe okienko, a nie ten sam slot z niespodzianką. Jeśli wolisz, to samo robisz osobną usługą albo dłuższym wariantem uzupełnienia — wszystkie trzy drogi blokują te minuty.
Tydzień 4
Uzupełnienie. Klientka wstaje z fotelika i pyta: „to co, za cztery tygodnie o tej samej?”. I w tym momencie albo zapisujesz to w zeszycie, albo tracisz.
Seria już tam jest — ustawiłaś ją w tygodniu pierwszym. Jeśli nie, klientka rezerwuje kolejny termin sama, z linku, o dowolnej godzinie, i rano masz go w kalendarzu. Nie odpisujesz wieczorem na wiadomości w rękawiczkach.
Cennik to lista czasów, nie lista nazw
Cennik stylistki paznokci nie jest listą nazw — to lista czasów. Dwie usługi po 350 zł mogą różnić się godziną pracy, a kalendarz, który tego nie wie, sprzedaje Ci dzień, którego nie da się przepracować. W Slotorze każda pozycja ma własny czas trwania, własny bufor przed i po, i własną cenę; kiedy zakładasz konto i mówisz, czym się zajmujesz, dostajesz cztery gotowe pozycje z czasami i bez cen, żeby pierwszą rzeczą, którą robisz, była poprawka, a nie puste pole.
- Manicure hybrydowy
- Najkrótsza pełna wizyta w cenniku i najczęściej rezerwowana przez nowe klientki. Warto, żeby miała realny czas, a nie optymistyczny — spóźnienie z pierwszej wizyty ciągnie się przez cały dzień.
- Zdjęcie hybrydy
- Osobna pozycja, bo klientka, która przychodzi tylko zdjąć, nie powinna blokować okienka na pełny komplet. Dwadzieścia minut to dwadzieścia minut.
- Przedłużanie żelem budującym
- Długa usługa, przy której bufor po zabiegu ma sens: pylenie, sprzątanie, wietrzenie. Bufor jest liczony przez kalendarz jako czas zajęty, więc nikt Ci w niego nie wejdzie.
- Uzupełnienie akrylu
- To jest ta pozycja, która wraca co trzy albo cztery tygodnie — i ta, dla której warto ustawiać serię. Rytm trzytygodniowy da się ustawić dokładnie, nie „coś między”.
- Zdobienie paznokci
- Albo osobna usługa, albo dodatek do innej. Jeśli sprzedajesz je jako dodatek, minuty wchodzą do kalendarza razem z ceną.
- Opracowanie skórek
- Krótka pozycja, którą łatwo wcisnąć w lukę między dwoma kompletami — i którą kalendarz znajdzie za Ciebie, bo szuka okienka pod konkretny czas, a nie pod „wizytę”.
Odwołana wizyta w środku dnia
Odwołanie na dwie godziny przed uzupełnieniem to nie jest wolne popołudnie — to wyrwa w środku dnia, której nie zapełnisz, bo nie masz kiedy pisać do dwudziestu osób po kolei. Lista oczekujących robi to za Ciebie: klientka zapisuje się na dzień, w którym chciałaby przyjść, a kiedy termin się zwalnia, mail z dokładną godziną idzie do osób z listy — do 25 naraz, w kolejności zapisów.
I tu jedna rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost, bo brzmi inaczej, niż się wszystkim wydaje: nic nie jest dla nikogo zablokowane. To nie jest oferta wysłana pierwszej osobie w kolejce z czasem na odpowiedź — to ogłoszenie. Rezerwuje ta, która pierwsza kliknie. W kodzie nie ma miejsca, w którym dałoby się zapisać, komu i do kiedy termin został obiecany, więc nie udajemy, że to robimy.
Jeśli zwolniła się godzina, a na liście czeka ktoś na krótszą usługę, która w tę godzinę wchodzi — też dostanie wiadomość. W drugą stronę nie: nie zaproszymy nikogo na komplet, na który zwolniło się pół godziny.
Zadatki, nieobecności i kasa fiskalna
Zadatek ustawiasz kwotą albo procentem, dla całego cennika albo dla jednej usługi osobno — bo jedna polityka nie może być dobra i dla naprawy paznokcia, i dla pełnego przedłużania akrylem. Zadatek trafia na Twoje konto Stripe, a stamtąd na Twój rachunek bankowy. Nic od niego nie potrącamy — swoją opłatę nalicza tylko Stripe.
Opłatę za nieobecność też ustawiasz sama, razem z tym, ile godzin przed wizytą odwołanie zaczyna kosztować. Klientka może odwołać wizytę sama do samego początku terminu — świadomie, bo klientka, której zablokowaliśmy odwołanie, i tak nie przyjdzie, a wtedy zamiast zwolnionego terminu masz puste krzesło i nikogo z listy oczekujących. Zanim potwierdzi, czyta na ekranie, że odwołuje późno i ile to może ją kosztować.
Czego Slotora nie robi i nie będzie udawać, że robi: nie zastępuje kasy fiskalnej. Usługi kosmetyczne są wprost wyłączone ze zwolnień — rozporządzenie Ministra Finansów z 17 grudnia 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 1902), § 4 ust. 1 pkt 2 lit. j — więc kasa jest potrzebna od pierwszej płacącej klientki, bez limitu 20 000 zł i niezależnie od tego, czy jesteś vatowcem. Sprawdzone 29 sierpnia 2026 r. Mail, który po płatności dostaje klientka, jest potwierdzeniem, a nie paragonem z kasy.
Czego u nas nie ma
Booksy przyprowadza nowe klientki, my nie
Aplikację Booksy Twoje klientki mają już w telefonie i to jest realna wartość, której abonament nie kupuje z powietrza. Slotora ma swój katalog, ale jest młody i tego ruchu dzisiaj nie zastąpi. Jeśli portal przyprowadza Ci co miesiąc kilka nowych osób, policz to, zanim odejdziesz — albo zostaw Booksy na jakiś czas tylko do tego jednego zadania.
Nie mamy mostka do drukarki fiskalnej
Z drukarką fiskalną online nic nas nie łączy. Ta sama sprzedaż idzie więc dwiema drogami: raz u nas, raz na urządzeniu. To realny koszt dnia pracy i nie mamy na to odpowiedzi.
Powiadomienia na liście oczekujących idą mailem
Nie SMS-em. Klientka, która podała tylko numer telefonu, nie dowie się o zwolnionym terminie. Przypomnienia przed wizytą możesz wysyłać SMS-em — to płatne osobno, z doładowania.
To jest produkt dla jednej pary rąk
Slotora beauty powstała dla jednej pary rąk przy jednym stanowisku. Gdy pracuje z Tobą ktoś jeszcze i pilnuje dnia za Ciebie, to inna praca i inny produkt.
Pytania, które zadają stylistki
Czy program do rezerwacji dla stylistki paznokci jest u was darmowy?
Tak — miesięcznie nie płacisz nic, a od rezerwacji nie schodzi żaden procent. W tej cenie, czyli w zerze, mieszczą się między innymi powtarzalne uzupełnienia, lista oczekujących i zadatek na Twoim Stripie. Dopłacasz tylko za SMS-y, Nitę i recepcjonistkę telefoniczną AI. Ceny na stronie cennika.
Czy da się ustawić uzupełnienie co trzy tygodnie, a nie co cztery?
Tak, i to nie jest przybliżenie. Rytm serii ustawiasz dokładnie: co 7, 14, 21, 28, 35, 42, 49 albo 56 dni. Ze swojego ekranu dodasz od 2 do 12 kolejnych terminów naraz, klientka z linku — od 2 do 8. Kolizje i dni zamknięte są pomijane, a Ty dostajesz informację, które to były.
Jak sprzedać zdobienia, żeby nie rozjeżdżały mi dnia?
Trzy sposoby i każdy blokuje minuty w kalendarzu: dodatek do usługi (nazwa, cena, czas), osobna usługa albo dłuższy wariant uzupełnienia. Kluczowe jest to, że dodatek ma własny czas trwania — klientka, która zaznaczyła zdobienie, dostaje dłuższe okienko, więc następna wizyta nie startuje pół godziny po czasie.
Czy klientka może przysłać zdjęcie paznokci, które chce?
Tak, przy rezerwacji może dołączyć najwyżej trzy zdjęcia. Widzisz je przy wizycie, w kalendarzu, więc nie szukasz ich w galerii wiadomości dzień później. Zdjęcia dotyczą tej konkretnej wizyty, bo za miesiąc klientka będzie chciała czegoś innego.
Czy mogę pobierać zadatek tylko na długie usługi?
Tak. Zadatek ustawiasz osobno dla wybranej usługi — inaczej dla przedłużania akrylem, inaczej dla naprawy jednego paznokcia. Reguła wpisana przy usłudze nie do końca — procent bez liczby — cofa się do ustawienia salonu, a nie do zera.
Czy Slotora wystawi mi paragon fiskalny?
Nie. Usługi kosmetyczne są wyłączone ze zwolnień z kasy fiskalnej — § 4 ust. 1 pkt 2 lit. j rozporządzenia Dz.U. 2024 poz. 1902, sprawdzone 29 sierpnia 2026 r. — więc kasę masz po swojej stronie od pierwszej klientki. Slotora wysyła klientce mailem potwierdzenie płatności, a to nie jest paragon. Zadatki też podlegają ewidencji; szczegóły omów z księgową.
Pracuję sama. Czy to nie jest program dla dużych salonów?
Nie jest i nie udaje, że jest. Ten produkt zaczyna się od jednego stanowiska i jednego kalendarza. Z chwilą, gdy ktoś inny zaczyna przyjmować Twoje klientki, właściwy jest Slotora for busy salons.
Zacznij od jednej usługi i jednego linku
Zakładasz konto, poprawiasz cztery gotowe pozycje w cenniku, ustawiasz godziny — i wklejasz swój link na Instagramie. Bez karty, bez umowy.
