Masaż

Program do rezerwacji dla masażysty

Pracujesz w trzech miejscach naraz: u siebie, u klienta i — przy pierwszej rozmowie — przez wideo. To trzy różne rezerwacje, z różnymi danymi. Slotora obsługuje każdą z nich osobno, sprzedaje godzinę jako godzinę, a karnet przypisuje do konkretnego klienta, żebyś mógł wydać z niego wizytę bez szukania kodu w starym mailu.

0 zł miesięcznie · 0% prowizji · płatne osobno: SMS-y, Nita i recepcjonistka telefoniczna AI

Załóż konto w Slotorze

Trzy miejsca pracy, trzy różne rezerwacje

Gabinet, mieszkanie klienta i rozmowa przez wideo to nie ta sama wizyta z inną etykietą — różnią się czasem, ceną i tym, co musi być zapisane przy terminie.

W Twoim gabinecie

Zwykła usługa z czasem trwania i buforem przed lub po. Bufor to nie ozdoba: przy masażu potrzebujesz minut na zmianę prześcieradła, wywietrzenie i umycie rąk, a kalendarz traktuje je jako czas zajęty, więc nikt się w nie nie wciśnie.

Klient widzi tylko te godziny, w których cała wizyta razem z buforem naprawdę się mieści — a nie każdą pełną godzinę z rzędu.

U klienta

Usługę oznaczasz jako wykonywaną pod adresem klienta i wtedy rezerwacja sama pyta o ten adres. Adres zostaje przy tej wizycie, więc rano widzisz, gdzie jedziesz, bez dopytywania w wiadomościach.

Osobna pozycja w cenniku, z własnym czasem — dłuższym, bo dojazd jest częścią tej usługi, nawet jeśli nie jest częścią masażu.

Przez wideo

Do usługi możesz wpisać link do spotkania online. Link wędruje w potwierdzeniu i w przypomnieniu, i nigdy nie stoi na publicznej stronie — nikt postronny go nie otworzy.

Pierwsza rozmowa o bólu pleców, ocena postawy albo instruktaż ćwiczeń bez blokowania leżanki i bez dojazdu.

Sześćdziesiąt czy dziewięćdziesiąt minut? Niech wybierze klient

Masaż jest jedną z niewielu usług, w których długość jest tym, co klient kupuje, a nie tym, co dostaje przy okazji. Dlatego pozycję w cenniku możesz sprzedawać za godzinę, a nie za wizytę: ustawiasz stawkę, najkrótszy czas i najdłuższy, a klient przy rezerwacji sam wybiera, ile ma trwać. Kalendarz blokuje tyle, ile wybrał, a cena idzie za czasem.

To zamyka dwie dziury naraz. Pierwsza: trzy pozycje „masaż 60”, „masaż 90” i „masaż 120”, które różnią się tylko liczbą i które trzeba poprawiać w trzech miejscach za każdym razem, gdy zmieniasz stawkę. Druga: klient, który chciał półtorej godziny, a zarezerwował godzinę, bo tylko taka była na liście — i dopłaca przy wyjściu, jeśli w ogóle się zmieścisz.

Kiedy jedna wizyta jest dla dwóch osób — masaż dla pary — rezerwacja może zapytać, dla ilu osób, i doliczyć kwotę za każdą kolejną. Przy usłudze godzinowej dopłata liczy się za każdą rozpoczętą godzinę, nie raz na wizytę.

Karnet na dziesięć masaży, przypisany do człowieka

Karnet ustawiasz jako liczbę zabiegów, cenę z góry i liczbę dni ważności. Klient kupuje go online albo u Ciebie na miejscu. Sprzedaż w sieci domyka dopiero zaksięgowana wpłata, a nie Twoje kliknięcie: gdyby przycisk zatwierdzania łapał porzucony koszyk, ktoś wyszedłby stąd z serią masaży za nic.

Karnet jest przypisany do klienta, nie tylko do kodu, i to jest różnica praktyczna, nie techniczna: klient stojący przed Tobą nie ma kodu, bo kod jest w mailu z sierpnia. Dzięki przypisaniu wydajesz mu wizytę z karnetu sam, z kalendarza, bez szukania czegokolwiek. Kod pozostaje, żeby karnet dało się kupić w prezencie i żeby wykorzystał go ktoś inny.

Jedno ograniczenie, żeby nie było niespodzianki: karnet dotyczy jednej pozycji z cennika. Nie zrobisz z niego pakietu „dziesięć dowolnych masaży”. Jeśli sprzedajesz karnety na masaż klasyczny i na głęboki, to dwa karnety.

Masaż a kasa fiskalna: różnica, o którą warto zapytać księgową

Salony beauty mają tę sprawę zamkniętą: usługi fryzjerskie, kosmetyczne i kosmetologiczne są wprost wyłączone ze zwolnień z kasy fiskalnej — § 4 ust. 1 pkt 2 lit. j rozporządzenia Ministra Finansów z 17 grudnia 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 1902) — więc kasa jest u nich od pierwszej płacącej klientki.

Masażu na tej liście nie ma. Lista z § 4 jest zamknięta, a punkt o opiece medycznej, litera f, obejmuje wyłącznie usługi lekarzy i lekarzy dentystów. Czytana wprost, litera j masażu nie wymienia — i to jest jedyne, co można powiedzieć bez wchodzenia w czyjąś konkretną sytuację. Sprawdzone 29 sierpnia 2026 r. w Dzienniku Ustaw i w tekście jednolitym ustawy o VAT.

Konsekwencja dla gabinetu łączonego jest za to bardzo konkretna: jeżeli obok masażu wykonujesz choćby jeden zabieg kosmetyczny, litera j zabiera zwolnienie i od tej chwili na kasę idzie wszystko, także masaż. Różnica między „gabinetem masażu” a „gabinetem masażu i kosmetyki” to różnica między możliwym zwolnieniem a urządzeniem kupionym w pierwszym tygodniu.

To jest dokładnie ten fragment, który warto omówić z księgową na podstawie faktycznego zakresu usług, a nie wpisu w CEIDG — wpis bywa szerszy niż praca, a bywa też węższy. Od siebie dokładamy jedno zdanie o produkcie: wiadomość, którą wysyłamy po zapłacie, dokumentuje transakcję, ale nie zastępuje wydruku z kasy.

Pełny tekst o kasie fiskalnej w branży beauty, z numerami przepisów

Czego Slotora nie zrobi

  • Nie liczymy odległości, stref ani czasu dojazdu

    Wizyta u klienta to u nas dwie rzeczy: usługa oznaczona jako wykonywana pod adresem klienta i ten adres zapisany przy rezerwacji. Nie ma promienia dojazdu, nie ma stref cenowych, nie ma dopłaty za kilometry, nie ma układania trasy dnia i nie ma sprawdzania, czy zdążysz z Ursynowa na Bielany. Jeśli planujesz tygodniowy objazd, to Ty go planujesz — i lepiej, żebyś wiedział to przed pierwszym poniedziałkiem.

  • Drukarka fiskalna: każdą wizytę wpiszesz drugi raz

    Nie umiemy rozmawiać z drukarką fiskalną online. Kto rejestruje na niej każdą wizytę, wprowadzi ją u siebie po raz drugi — i nie obiecujemy, że to się zmieni.

  • Powiadomienia push trafiają na Twój telefon, nie na telefon klienta

    Klient dostaje e-mail — a SMS, jeśli włączysz i doładujesz. Push wysyłamy wyłącznie na urządzenia zalogowane na Twoje konto, bo tylko one są do niego przypisane. Nie ma też żadnej integracji z WhatsAppem.

  • Klientów nie przyprowadzimy zamiast Booksy

    Za zasięg aplikacji Booksy się płaci i on naprawdę istnieje: ludzie szukają tam wizyty. My tego nie odtworzymy, bo wyszukiwanie mamy młode. W tej pracy klienci przychodzą jednak głównie z polecenia i od fizjoterapeutów — i to ich obsługuje ten kalendarz.

Pytania masażystów

Czy program do rezerwacji dla masażysty jest darmowy?

Tak — nie ma tu opłaty stałej, a z ceny wizyty nic nie znika po drodze. Obejmuje to również godzinowe usługi, wizyty pod adresem klienta i karnety. Za opłatą: SMS-y z doładowania, Nita, recepcjonistka telefoniczna AI. Kwoty w cenniku.

Czy klient może wybrać, ile ma trwać masaż?

Tak, jeśli ustawisz usługę jako sprzedawaną za godzinę: podajesz stawkę, najkrótszy i najdłuższy czas, a klient wybiera długość przy rezerwacji. Kalendarz blokuje wybrany czas, a cena idzie za czasem. Nie musisz trzymać trzech osobnych pozycji różniących się tylko liczbą minut.

Jak obsłużyć masaż z dojazdem do klienta?

Oznacz taką usługę jako wykonywaną pod adresem klienta — rezerwacja sama zapyta o adres, a adres zostanie zapisany przy tej wizycie. Warto zrobić z tego osobną pozycję z dłuższym czasem, bo dojazd jest częścią Twojego dnia. Slotora nie liczy odległości, stref ani czasu przejazdu.

Czy mogę sprzedać karnet na dziesięć masaży?

Tak. Liczba zabiegów, cena z góry, dni ważności. Ponieważ zna swojego właściciela, wizytę odliczasz z niego sam, prosto z kalendarza. Kod pozostaje w grze, bo bywa prezentem. Karnet dotyczy jednej pozycji z cennika, nie dowolnej usługi.

Czy jako masażysta muszę mieć kasę fiskalną?

Na to odpowie Twoja księgowa, bo zależy od pełnego zakresu Twoich usług. To, co można powiedzieć z samego przepisu: zamknięta lista wyłączeń z § 4 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Dz.U. 2024 poz. 1902 masażu nie wymienia, a punkt o opiece medycznej dotyczy lekarzy i lekarzy dentystów. Jeden zabieg kosmetyczny w ofercie zmienia tę odpowiedź dla całego gabinetu. Sprawdzone 29 sierpnia 2026 r..

Czy da się prowadzić konsultację online?

Tak — wpisz do usługi link do spotkania. Link idzie w potwierdzeniu i w przypomnieniu, a na publicznej stronie go nie ma, więc nie otworzy go ktoś postronny. To dobre miejsce na pierwszą rozmowę albo instruktaż ćwiczeń.

Pracuję sam, mam jedną leżankę. To dla mnie?

Tak. Jedna leżanka i jedna para rąk to punkt wyjścia tego produktu, nie jego ograniczenie. Kiedy dojdzie drugi masażysta albo ktoś, kto odbiera za Ciebie telefony, właściwym adresem jest Slotora for busy salons.

Wpisz jedną usługę godzinową i zobacz, jak się rezerwuje

Konto zakładasz w kilka minut: stawka za godzinę, najkrótszy i najdłuższy czas, bufor — i link do rezerwacji jest gotowy. Bez karty i bez umowy.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie