Rzęsy

Program do rezerwacji dla stylistki rzęs

Twoja wizyta trwa dwie i pół godziny, klientka leży z zamkniętymi oczami, a telefon wibruje na blacie. Slotora pilnuje długiego terminu za Ciebie: komplet 1:1, hybrydy i objętościowe mają swoje czasy i bufory, ankieta o alergiach i soczewkach wraca wypełniona przed wizytą, a uzupełnienie wchodzi do kalendarza w rytmie dwóch albo trzech tygodni.

0 zł miesięcznie · 0% prowizji · płatne osobno: SMS-y, Nita i recepcjonistka telefoniczna AI

Załóż konto w Slotorze

Jeden komplet, od konsultacji do uzupełnienia

Nie dzień pracy, tylko jedna stylizacja przeprowadzona przez wszystkie etapy — bo tam, gdzie w tej pracy coś się sypie, sypie się przed wizytą albo trzy tygodnie po niej.

Przed

Konsultacja, której nie robisz przez telefon

Zanim ktokolwiek położy się na leżance, musisz wiedzieć trzy rzeczy: czy było już przedłużanie i u kogo, czy klientka nosi soczewki i czy kiedykolwiek reagowała na klej albo na plastry pod oko. To pytania z formularza, nie z rozmowy — w Slotorze dopisujesz je sama i wybierasz typ odpowiedzi: krótki tekst, długi tekst, wybór z listy, data, pole wyboru albo podpis. Nad polem wyboru wpisujesz dokładny tekst zgody, który klientka widzi obok kwadratu.

Przed

Pytanie tylko do jednej usługi

Pytanie o reakcję na klej ma sens przy przedłużaniu, a nie przy liftingu — więc przypinasz je do konkretnej usługi i pozostałe rezerwacje zostają krótkie. Osobno decydujesz, gdzie pytanie stoi: w rezerwacji, w formularzu wysyłanym przed wizytą, albo w obu. Formularz przed wizytą możesz wysyłać automatycznie, żeby klientka wypełniła go w domu, a nie na leżance z jednym okiem już oklejonym.

Wizyta

Dwie i pół godziny, których nikt Ci nie podzieli

Objętościowe to u Ciebie sto pięćdziesiąt minut i kalendarz musi o tym wiedzieć, bo inaczej sprzedasz sobie dzień, którego nie da się przepracować. Każda usługa ma własny czas trwania, a do tego bufor przed i po — czas na wywietrzenie, na zmianę podkładu leżanki, na oddech. Bufor jest dla kalendarza tak samo zajęty jak sama wizyta, więc nikt się w niego nie wciśnie.

Wizyta

Zdjęcie cudzej pracy to nie ten sam termin

Klientka, która przychodzi „na komplet”, a ma na oku gęsto położone 4D od kogoś innego, potrzebuje najpierw zdjęcia. To osobna usługa z osobnym czasem, a nie pół godziny wyjęte z Twojego kompletu. Kiedy jest w cenniku jako własna pozycja, klientka może zarezerwować ją razem z kompletem i kalendarz zablokuje sumę obu, nie jednej.

Po

Retencja, czyli dwa albo trzy tygodnie

Komplet żyje tyle, ile rzęsa naturalna, więc uzupełnienie wypada po dwóch, czasem po trzech tygodniach — i to jest różnica, której nie da się zaokrąglić. Powtarzalną wizytę ustawiasz dokładnie co 14 albo co 21 dni, na ten sam dzień i godzinę. Pracując w kalendarzu, dokładasz naraz nawet dwanaście uzupełnień; klientka rezerwująca z linku dojdzie do ośmiu. Zajęte godziny i dni zamknięte wypadają z serii, a Ty wiesz które.

Po

Zdjęcia przed i po, na karcie klientki

Do karty klientki dokładasz własne zdjęcia z podpisem — mapping, który u niej wyszedł najlepiej, gęstość, na którą się zgodziła. Osobno klientka może dołączyć do rezerwacji najwyżej trzy zdjęcia tego, co chce mieć; te należą do jednej wizyty, bo za miesiąc będzie chciała czegoś innego. Materiały trafiają do nas wyłącznie jako plik z Twojego urządzenia; adresu obrazka w internecie nie przyjmujemy nigdzie.

Zaliczka na dwuipółgodzinny termin

Nieobecność na krótkiej wizycie to strata kwadransa. Nieobecność na komplecie objętościowym to pół dnia, którego nikt Ci nie zwróci — i dokładnie dlatego zaliczkę ustawia się osobno dla tej jednej usługi, a nie jednym procentem dla całego cennika. Ustawienie przy usłudze ma pierwszeństwo przed ogólnym, a gdy jest wpisane wadliwie, decyduje ogólne — nigdy brak zaliczki.

Pieniądze przechodzą przez Twoje własne konto Stripe i Stripe wypłaca je na Twój rachunek bankowy. Slotora nie dolicza do tego swojej prowizji — ani od zaliczki, ani od pełnej przedpłaty, ani od opłaty za nieobecność. Stripe pobiera swoją standardową stawkę.

Odwołać wizytę klientka może sama do samego początku terminu. Brzmi to jak ustępstwo, a jest odwrotnie: klientka, której zablokowaliśmy odwołanie, po prostu nie przychodzi, a wtedy zamiast zwolnionej leżanki masz nieobecność i nikogo z listy oczekujących. Przy odwołaniu klientka widzi komunikat o spóźnionej rezygnacji i jej cenie; wysokość tej ceny należy do Ciebie.

Kiedy zwalnia się komplet

Odwołany komplet zostawia w kalendarzu dwie i pół godziny, których nie wypełnisz wiadomościami — nie masz kiedy pisać do dwudziestu osób, a za czterdzieści minut przychodzi kolejna klientka. Lista oczekujących wysyła maila z dokładną godziną do osób zapisanych na ten dzień, najwyżej do dwudziestu pięciu, w kolejności zapisów.

Nic nie jest dla nikogo zarezerwowane i nie chcemy, żeby ktokolwiek myślał inaczej. To ogłoszenie, nie oferta z czasem na odpowiedź: rezerwuje ta, która pierwsza kliknie. W dużym oknie po komplecie zmieści się też uzupełnienie albo lifting, więc wiadomość dostaną również osoby czekające na krótszy zabieg, który się w to okno wpisuje.

Cztery rzeczy, których Slotora nie robi

Karnet obejmuje jedną usługę
Karnet — na przykład pięć uzupełnień z góry, wykorzystywanych po kodzie — jest przypisany do jednej pozycji z cennika. Nie zrobisz z niego pakietu „dowolne pięć zabiegów na oprawę oka”. Jeśli chcesz sprzedać dwa rodzaje uzupełnień, to dwa karnety.
Booksy przyprowadzi nową klientkę, Slotora nie
Portal Booksy ma zasięg, którego nie udajemy: klientki wchodzą tam same, z aplikacji, której nie musisz im podsyłać. U nas rachunek jest odwrotny — komplet rzęs żyje z powrotów co dwa-trzy tygodnie, a nie z pierwszych wizyt, i to utrzymanie tego rytmu bierzemy na siebie. Pusty kalendarz na starcie zapełnisz gdzie indziej.
Wymagane pytanie stoi między klientką a rezerwacją
Sześć obowiązkowych pytań w rezerwacji to sześć powodów, żeby zamknąć kartę. Dlatego pytania medyczne warto ustawić jako formularz przed wizytą, a nie jako obowiązkowe pole w rezerwacji. Slotora na to pozwala, ale decyzja jest Twoja i łatwo ją podjąć źle.
Nie mamy mostka do drukarki fiskalnej online
Sprzedaż, która musi przejść przez drukarkę, przejdzie przez nią osobno — u nas wpiszesz ją po raz drugi. Nie mamy na to rozwiązania i nie obiecujemy go.

Co pytają stylistki rzęs

Czy ten program do rezerwacji dla stylistki rzęs jest darmowy?

Tak. Konto, stylizacje w cenniku i publiczna strona nic nie kosztują, a od wizyty nie pobieramy procentu — także od tej zarezerwowanej przez nasz katalog. Płatne dodatki: doładowanie SMS, Nita, recepcjonistka telefoniczna AI. Kwoty są w cenniku.

Jak zapytać o alergię na klej, nie robiąc z rezerwacji ankiety?

Dopisz pytanie i przypnij je do jednej usługi — na przykład do przedłużania — a potem ustaw, żeby padało w formularzu wysyłanym przed wizytą, nie w samej rezerwacji. Klientka odpowiada w domu, Ty masz odpowiedź przy wizycie, a droga do zarezerwowania terminu zostaje krótka. Do dyspozycji masz też pole wyboru z własnym tekstem zgody i pole na podpis.

Czy da się ustawić uzupełnienie co dwa tygodnie?

Tak, co 14 dni albo co 21 — dokładnie, nie w przybliżeniu. Ustawiasz to przy rezerwacji jako serię: ten sam dzień tygodnia, ta sama godzina, od dwóch do dwunastu terminów z Twojego ekranu i do ośmiu, jeśli klientka rezerwuje sama. Terminy kolidujące z inną wizytą albo wypadające w zamknięty dzień są pomijane i dowiadujesz się o tym.

Klientka przychodzi z pracą innej stylistki. Jak to rozliczyć w kalendarzu?

Wpisz zdjęcie rzęs jako osobną usługę z własnym czasem. Klientka rezerwuje wtedy zdjęcie i komplet jako jedną wizytę, a kalendarz blokuje sumę obu czasów. Jeśli zdjęcie schowasz w czasie kompletu, kalendarz sprzeda Ci termin, w który ta wizyta się nie zmieści.

Czy mogę sprzedać karnet na pięć uzupełnień?

Tak. Ustalasz liczbę zabiegów, cenę i ile dni karnet jest ważny; klientka może go kupić online — wtedy dopiero opłacona płatność go aktywuje — albo u Ciebie na miejscu, a Ty zatwierdzasz go ręcznie. Wiąże się z jedną stylizacją i z konkretną osobą, a kod istnieje dalej — na wypadek prezentu.

Czy widzę zdjęcia, które klientka przysyła?

Tak. Do rezerwacji można dopiąć maksymalnie trzy obrazy inspiracji i masz je pod ręką w terminie. Oddzielnie prowadzisz własną dokumentację przed i po na karcie klientki, z podpisem. Obrazy zawsze wgrywasz z urządzenia; o link nie prosimy nigdzie.

Pracuję sama w jednym gabinecie. To dla mnie?

Tak, właśnie dla Ciebie. Cały ten produkt zakłada jedną leżankę i jedną osobę, która przy niej stoi. Gdy pojawia się druga stylistka i ktoś, kto układa jej grafik, zaczyna się inne zadanie — na nie jest Slotora for busy salons.

Ustaw jedną usługę i jedno pytanie

Zakładasz konto, wpisujesz komplet z realnym czasem, dodajesz pytanie o soczewki i klej — i link do rezerwacji jest gotowy. Bez karty i bez umowy.

Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie