„Sama regulacja czy z henną?”
To różnica kilkunastu minut, a klientka rozstrzyga ją, kiedy już siedzi. Jeśli w cenniku masz jedną pozycję „brwi”, każde takie pytanie przesuwa Ci resztę dnia.
Rozbij to na osobne pozycje: regulacja, henna, regulacja z henną. Każda ma własny czas trwania i własną cenę, więc klientka wybiera przy rezerwacji, a kalendarz od razu blokuje właściwą długość. Kiedy zakładasz konto i wskazujesz, czym się zajmujesz, dostajesz kilka gotowych pozycji z czasami i bez cen — nazwę i kwotę poprawiasz pod siebie, bo to Twój cennik, nie nasz.
