Winiarnia
Winiarnia nie jest restauracją z dłuższą kartą win — i rezerwacje też ma inne
Para wpada na dwa kieliszki i talerz serów, czterdzieści minut. Czwórka znajomych siada na całą butelkę i kilka małych talerzy, dwie godziny. Przy barze dwa hokery zajmuje ktoś, kto przyszedł sam i rozmawia z sommelierem. A w piątek ostatni goście wychodzą grubo po północy. Slotora układa ten wieczór tak, jak go naprawdę prowadzisz.
Degustacje z zapisem i biletem z kodem — bezpłatne albo płatne przy zapisie, przez podłączone konto Stripe winiarni. Szczegóły niżej.
Bar na planie sali, nie w zeszycie
W winiarni bar to nie dekoracja, tylko połowa sali. Na planie rysuje się go w skali, razem z hokerami, filarem i oknem. System nie zapisze układu, w którym wysoki stolik wchodzi w ladę albo w filar, ani takiego, w którym meble wystają poza ścianę.
Strefa baru jako osobna sala
Lada i wysokie stoliki mogą mieć własny plan. Rezerwacje idą na stoliki w sali, a bar zostaje dla ludzi z ulicy — sadzanych jednym dotknięciem, kiedy wolne są wysokie stoliki.
Późny serwis tylko przy barze
Kuchnia małych talerzy kończy o 22:00, sala główna też. Bar może mieć własny serwis do pierwszej w nocy, który nie otwiera sali i przyjmuje gości bez rezerwacji aż do zamknięcia.
Po północy to wciąż piątek
Serwis może trwać przez północ. Goście, którzy siedzą od 23:30 do 0:45, są w piątkowym wieczorze, a nie w sobocie, której jeszcze nikt nie zaczął.
Krótkie wizyty, gęstsze godziny
W restauracji rezerwacje co pół godziny wystarczają. W winiarni, gdzie para siedzi czterdzieści minut, pół godziny to za długo — stolik stałby pusty. Dlatego:
- godziny rozpoczęcia co piętnaście minut zamiast co trzydzieści;
- czas przy stoliku zależny od liczby osób — na przykład godzina dla pary, dwie dla czwórki, dwie i pół dla szóstki;
- najmniejsza grupa online od dwóch osób, bo pojedynczy gość i tak siada przy barze;
- ostatnia godzina rezerwacji w sali na przykład o 21:30 — później przychodzą już tylko goście z ulicy, do baru.
Stali goście, których obsługa zna po imieniu
Winiarnia żyje z ludzi, którzy wracają. Pan Marek dzwoni w czwartek, jak co tydzień: dwie osoby na dwudziestą. Przy wpisywaniu rezerwacji wystarczy nazwisko, a obsługa widzi jego historię wizyt i czy kiedykolwiek nie przyszedł. W notatce do rezerwacji można dopisać to, co powiedział przez telefon — „chce spróbować czegoś z Moraw”, „stolik przy oknie, jeśli się da”. Notatka zostaje przy rezerwacji, a nie w głowie osoby, która akurat odebrała telefon. Na jego karcie obsługa ma też tag „stały gość” i zapisaną alergię na orzechy, więc talerz serów przychodzi bez nich, nawet gdy nalewa mu ktoś nowy.
A degustacje?
W wielu winiarniach co miesiąc jest wieczór z winiarzem: jedna godzina, sześć win, wszyscy zaczynają razem. Tak wygląda to w Slotora.
Co da się zrobić
Degustację wystawia się jako wydarzenie: data, godzina, liczba miejsc, ile osób może przyjść w jednej grupie i własne pytania — na przykład o alergie. Goście zapisują się na stronie winiarni i dostają bilet z kodem, a w dniu degustacji obsługa ma przy wejściu listę i odhacza przybyłych.
Bilet płatny przy zapisie
Jeśli winiarnia podłączyła własne konto Stripe, za degustację można pobrać opłatę od razu przy zapisie; gdy miejsc zabraknie w trakcie płatności, pieniądze wracają do gościa od razu. Wydarzenie nie zajmuje jednak stolików na planie sali — jeśli degustacja ma salę na wyłączność, zamyka się ją osobno albo ustawia stoliki jako serwis o jednej godzinie rozpoczęcia.
Pytania właścicieli winiarni
Czy można rezerwować miejsca przy barze?
Lada z hokerami jest narysowana na planie sali, ale rezerwacje trafiają na stoliki. Większość winiarni i tak zostawia bar dla gości z ulicy; wysokie stoliki przy barze można dodać jako zwykłe stoliki z liczbą miejsc.
Mamy otwarte do drugiej w nocy w weekendy. Czy system to obsłuży?
Tak. Serwis może trwać przez północ i mieć własną godzinę, do której przyjmuje gości bez rezerwacji. Dzięki temu nocny ruch po północy wciąż należy do piątkowego wieczoru, a nie do soboty.
Czy Slotora sprzedaje bilety na degustacje?
Tak. Degustację wystawia się jako wydarzenie z zapisem, biletem z kodem i listą przy wejściu, a gość płaci za bilet od razu przy zapisie — na własne konto Stripe lokalu, gdy jest podłączone.
Wieczór do ostatniego kieliszka
Damy znać jednym e-mailem, kiedy Slotora wystartuje.
Zapisz winiarnię na start