Profile gości
Karta gościa w restauracji: kim jest, zanim usiądzie przy stoliku
Pani Kasia była w tej restauracji już dwanaście razy, zawsze przychodzi punktualnie i nie je orzechów. Pan, który właśnie dzwoni, dwa razy zarezerwował i nie przyszedł. Dziś wie to kelnerka, która pracuje od pięciu lat. W Slotora wie to każdy, kto stoi przy wejściu — również w jej wolny dzień.
Karta gościa jest narzędziem zespołu. Gość jej nie widzi, a restauracja może mu na żądanie wydać zapisane o nim dane.
Co jest na karcie
Historia wizyt
Wszystkie wizyty po kolei. Wiadomo, czy to pierwszy raz, czy dwudziesty, i kiedy gość był ostatnio.
Nieobecności i późne odwołania
Ile razy ktoś nie przyszedł, ile razy odwołał w ostatniej chwili. Odwołania z winy lokalu się tu nie liczą.
Alergie, dieta, dostępność
„Orzechy — ciężka alergia”, „bez glutenu”, „przyjeżdża na wózku, stolik bez stopnia”. Obsługa wpisuje to na karcie raz, a system pamięta przy każdej kolejnej rezerwacji.
Tagi, strefa i ważne daty
Tagi takie jak VIP, stały gość czy klient firmowy, ulubiona strefa sali — na przykład ogródek albo sala przy oknie — oraz urodziny i rocznica.
Notatka z telefonu
Przy rezerwacji przyjętej przez telefon obsługa wpisuje dowolną notatkę: „stolik z dala od drzwi”, „przyjdą z psem”, „chcą siedzieć w loży”.
Kiedy karta się pojawia
Nie trzeba jej szukać w osobnym module. Pokazuje się sama tam, gdzie naprawdę jest potrzebna:
- Przy wejściu — gdy rezerwacja jest na planie sali i gość podchodzi do stanowiska. Hostessa wie, kogo wita.
- Przy telefonie — w chwili gdy system odnajduje dzwoniącego po nazwisku albo numerze. Historia jest na ekranie, zanim rozmowa się skończy.
- Przy rezerwacji — alergia z karty wyświetla się jako ostrzeżenie przy każdej rezerwacji tego gościa.
- Na odprawie i na arkuszu dnia — goście z alergią są wymienieni przed serwisem, a wydrukowany arkusz dnia podaje przy każdej rezerwacji alergie, dietę, potrzeby dostępności i okazję.
Jeden gość, jedna karta
Ta sama osoba rezerwuje raz przez internet, raz przez telefon, a raz zapisuje ją kolega z baru. W zeszycie to trzy różne nazwiska. W Slotora podwójne wpisy łączą się automatycznie, więc historia jest pełna, a licznik wizyt się zgadza. Restauracja, która przychodzi z innego systemu, może wczytać jego plik eksportu (CSV albo Excel): dawne rezerwacje stają się historią wizyt, więc stały gość jest stałym gościem od pierwszego dnia, razem ze swoimi nieobecnościami.
Przykład z Wrocławia: wtorkowy telefon
Bistro na Nadodrzu, wtorek po południu. Dzwoni ktoś, kto chce stolik na piątek na cztery osoby. Hostessa wpisuje numer i na ekranie pojawia się karta: siedem wizyt, ostatnia trzy tygodnie temu, zero nieobecności, tag „stały gość” i dopisek „bez laktozy”. Rezerwacja trafia na stolik, a w notatce ląduje „prośba o spokojny kąt, przyjdą z teściową”. W piątek po południu kuchnia ma na arkuszu dnia „bez laktozy” przy tym stoliku, a wieczorem karta wyświetla się przy wejściu i kelner, który tego gościa nigdy nie widział, wie, że to stały bywalec.
Księga gości: wszyscy na jednej liście
Oprócz pojedynczych kart jest lista wszystkich gości lokalu. Można ją przeszukać i zawęzić — po tagu, liczbie wizyt, dacie ostatniej wizyty, nieobecnościach albo zgodzie na marketing. Dotknięcie wiersza otwiera kartę gościa: notatki, alergie, historię wizyt.
Eksport do CSV
Właściciel albo manager pobiera wybraną listę jako plik CSV. Lista do wysyłki zawiera wyłącznie gości, którzy zgodzili się na marketing.
Lista, nie kampania
Slotora nie wysyła newsletterów ani kampanii w imieniu lokalu. Księga gości mówi, kto jest kim — co z tą wiedzą zrobić, decyduje restauracja.
RODO bez arkusza kalkulacyjnego
Kopia danych i usunięcie, z karty gościa
Gość prosi o dostęp do swoich danych? Restauracja eksportuje wszystko, co system o nim zapisał, dla tej jednej osoby, bez przeszukiwania całej bazy. Prosi o usunięcie — usuwa się go w tym samym miejscu. Oba przyciski są na karcie gościa, otwieranej z księgi gości albo z rezerwacji, i widzą je właściciel i manager; login stanowiska nie widzi na karcie nawet e-maila i telefonu gościa.
Wypisanie się jednym kliknięciem
Gość może jednym kliknięciem zrezygnować z wiadomości od lokalu. Nie musi pisać maila ani dzwonić.
Źródło (otwarte 24 października 2026; to nie jest porada prawna)
Pytania o karty gości
Czy gość widzi swoją kartę?
Nie. Karta jest dla zespołu restauracji. Gość może natomiast poprosić o wydanie swoich danych, a lokal przygotuje je jednym eksportem.
Czy gość sam wpisuje alergię, rezerwując stolik przez internet?
Nie na kartę. Formularz rezerwacji stolika nie ma osobnego pola na alergię, tylko dowolną notatkę „Czy restauracja powinna o czymś wiedzieć?”, której podpowiedź wymienia alergie; to, co gość tam wpisze, zostaje przy tej jednej rezerwacji. Na kartę gościa alergię wpisuje obsługa, na przykład przy telefonie albo przy stoliku, i od tej chwili system pokazuje je przy każdej rezerwacji. Własne pytania, także o diety i alergie, zadaje gościom tylko wydarzenie, na przykład degustacja.
Czy trzeba ręcznie łączyć powtórzonych gości?
Nie. Duplikaty łączą się automatycznie, dzięki czemu wizyty i nieobecności jednej osoby nie rozkładają się na kilka kart.
Czy notatkę można dodać do rezerwacji z internetu?
Notatkę tekstową dopisuje obsługa przy rezerwacji przyjmowanej przez telefon. Gość rezerwujący online może wybrać okazję, na przykład urodziny albo rocznicę.
Pamięć lokalu, która nie bierze urlopu
Jedna wiadomość w dniu startu Slotora dla restauracji, nic więcej.
Zapisz restaurację na start