← PomocCodzienne korzystanie

Magazyn: licz to, czego zużywasz, nie tylko to, co sprzedajesz

Przypisz produkty do usług, a zakończona wizyta sama zdejmie je ze stanu. Ostrzeżenia o niskim stanie, inwentaryzacja i marża na każdej usłudze.

Większość systemów magazynowych liczy rzeczy z metką ceny. Największy koszt produktowy salonu to jednak farba, oksydant, wosk i tusz zużywane w pracy — nic z tego nie trafia do sprzedaży przy ladzie. Slotora liczy jedno i drugie, a najważniejsza część działa sama po skonfigurowaniu.

1. Dodaj produkty

W zakładce Magazyn dodaj każdy produkt w jednostce, w której myślisz (opakowanie, butelka, tuba, ml, g) i z ceną, jaką płacisz za jedno opakowanie. Zaznacz „Sprzedajesz też klientkom na miejscu” tylko przy produktach detalicznych — reszta to zaplecze i nie zapytamy Cię o cenę, którą musiałabyś wymyślić.

2. Powiedz, ile jest w jednym opakowaniu

To pole decyduje o całej reszcie. Zostaw 1 dla wszystkiego, co liczysz na sztuki: pudełko rękawiczek to jedno pudełko. Wpisz 50 dla butelki lakieru 50 ml i licz ten produkt w mililitrach — na półce zobaczysz 150 ml (3 butelki), manicure może wziąć 20, a koszt tych 20 ml odejmą raporty. Ustaw to dobrze na starcie: późniejsza zmiana nie przepisuje już zapisanych ruchów.

3. Powiedz każdej usłudze, co zużywa

Otwórz usługę, zaznacz zużywane produkty i podaj ile — w tej samej jednostce. Koloryzacja bierze 1 opakowanie farby; manicure 20 ml lakieru. To jedyne miejsce, w którym opisujesz zużycie, i opisujesz je raz.

4. Schodzi po zakończeniu pracy

Stan zmniejsza się, gdy oznaczysz wizytę jako zakończoną — nigdy przy rezerwacji. Odwołanie, przeniesienie czy nieobecność nigdy więc nie zabiorą Ci opakowania ze stanu, a przy zwykłej pracy nigdy nie wpisujesz ruchu magazynowego. Dwukrotne zakończenie tej samej wizyty odejmuje raz.

5. Dowiedz się, zanim się skończy

  • Ustaw poziom „Ostrzeż mnie przy” osobno dla każdego produktu — to poziom, przy którym chcesz dostać ostrzeżenie (0 oznacza: nigdy). Farba dostępna tego samego dnia w hurtowni potrzebuje niższego poziomu niż taka, która idzie tydzień.
  • Ostrzeżenie pojawia się na pulpicie i na górze listy magazynowej — lista zamówień układa się sama na górze strony.
  • Poziomy i ostrzeżenia są w Twojej jednostce: 40 ml, a nie „prawie butelka”.

6. Poprawianie stanu po inwentaryzacji

Przelicz półkę, a potem w formularzu ruchu wybierz powód „Inwentaryzacja” i wpisz, ile faktycznie jest. Slotora zapisze różnicę jako osobną pozycję — więc jeśli coś się rozbiło, wylało albo wyszło za drzwi, historia mówi, kiedy i o ile półka rozjechała się z systemem. Celowo nie ma pola z ilością do nadpisania: liczba, którą można po prostu zmienić, przyznaje rację temu, kto wpisał ostatni, i niczego nie wyjaśnia.

7. Ile naprawdę zostaje Ci z usługi

Ponieważ każde zejście jest powiązane z wizytą, która je spowodowała, Slotora odejmuje materiały od utargu i pokazuje marżę pokrycia na usługę: przychód minus produkt, na jedną wizytę. Dzięki temu koloryzacja za 500 zł zjadająca 140 zł produktu jest porównywalna z pedicure za 190 zł zjadającym 8 zł — a zdanie napisze się samo: „Balayage zostawia o 18% więcej na wizytę niż Pasemka.”

Jedno zastrzeżenie: to marża pokrycia, nie zysk. Nie ma w niej czynszu, wynagrodzeń ani prowizji od kart. Nadaje się do porównywania usług między sobą, a nie do oceny, czy miesiąc się spiął.

Nadal masz problem?

Napisz do nas, a człowiek pomoże Ci to ustawić — za darmo, jak wszystko inne.

Napisz do pomocy
Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat lub ulotka Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, Twoje imię i adres e-mail trafiają do Meta w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie