← Wszystkie artykuły

Grafik pracy w salonie: tygodnie parzyste, przerwy, wyjątki

· 6 min czytania

W salonie z zespołem grafik prawie nigdy nie jest jednym tygodniem powtarzanym do końca roku. Kasia pracuje co drugą sobotę, Ania w tygodnie parzyste zaczyna wcześniej, bo odbiera dziecko, a w lipcu wszystko się przesuwa przez urlopy. Ten tekst jest o tym, jak taki grafik zapisać, żeby strona rezerwacji pokazywała klientkom prawdę — i co z tego robi Slotora.

1. Zacznij od godzin otwarcia salonu

Godziny otwarcia to sufit dla wszystkich: nikt nie przyjmie klientki, gdy salon jest zamknięty, nawet jeśli w swoim grafiku ma do 21:00. Zapisz je najpierw, osobno dla każdego dnia, a dni zamknięcia — święta, inwentaryzację, remont — jako wyjątki.

2. Każda osoba ma swój tydzień, a dzień może mieć kilka przedziałów

Godziny pracy ustawiasz dla każdej osoby osobno. Jeden dzień może mieć kilka przedziałów — na przykład 9:00–13:00 i 15:00–19:00 — więc przerwa w środku dnia nie jest „wizytą”, którą trzeba blokować ręcznie.

3. Tygodnie parzyste i nieparzyste

Jeśli ktoś pracuje inaczej co drugi tydzień, zapisz dwa tygodnie zamiast jednego: godziny na tydzień parzysty i na nieparzysty. Parzystość liczy się według numeru tygodnia w roku — tak, jak w kalendarzu ściennym — więc nie trzeba niczego „uruchamiać” ani pamiętać, który tydzień był pierwszy. Uwaga na przełom roku: rok, który ma 53 tygodnie, kończy się dwoma nieparzystymi tygodniami z rzędu, bo tak liczy kalendarz.

4. Przerwy z nazwą

„Obiad”, „szkolenie”, „odbiór dziecka” — przerwa z nazwą mówi zespołowi i recepcji, dlaczego w kalendarzu jest dziura, i nikt nie wpisze tam klientki, „bo przecież wolne”.

5. Dni wyjątkowe i urlopy

Grafik tygodniowy opisuje zwykły tydzień; życie dzieje się w wyjątkach. Dzień z innymi godzinami (dłuższa sobota przed świętami) albo dzień wolny (lekarz, urlop) zapisujesz dla jednej osoby i jednej daty. Wyjątek może też otworzyć dzień, który normalnie jest wolny — strona rezerwacji pokaże wtedy terminy właśnie tego dnia.

6. Rejestracja wejścia i wyjścia

Grafik mówi, kiedy ktoś ma pracować; rejestracja wejścia mówi, kiedy naprawdę był. W Slotorze osoba z zespołu albo recepcja zapisuje wejście, wyjście i przerwy, a zapomniane odbicie poprawisz później. Uczciwie: te godziny są zapisywane, ale dziś nie przeliczają się na wynagrodzenie — miesięczne zestawienie liczy prowizję od utargu i stałą kwotę.

Czego nie ma

Slotora nie ma planera grafiku — siatki, na której widać tydzień całego zespołu naraz, z kopiowaniem tygodnia i wnioskami urlopowymi do akceptacji. Grafik ustawiasz osobno dla każdej osoby, a kalendarz zespołu pokazuje potem wszystkich obok siebie. Dla salonu, który układa grafik raz na miesiąc i zmienia go wyjątkami, to wystarcza; dla salonu, który co tydzień przestawia całą obsadę, to realny brak. Kalendarz zespołu: kolumna dla każdej osoby · Program dla salonu z zespołem — bez opłat za stanowisko · Pierwsza pracownica w salonie: terminy

Plan na jedną kartkę

  • Godziny otwarcia salonu i dni zamknięcia.
  • Dla każdej osoby: tydzień parzysty i nieparzysty, jeśli się różnią.
  • Przerwy z nazwą zamiast blokowania kalendarza.
  • Wyjątki i urlopy jako konkretne daty.
  • Rejestracja wejścia, jeśli chcesz wiedzieć, kto naprawdę był.
  • Na koniec: otwórz swoją stronę rezerwacji jak klientka i sprawdź najbliższe dwa tygodnie.

Najczęstsze pytania

Czy w Slotorze ustawię grafik co drugi tydzień?

Tak. Godziny pracy każdej osoby możesz zapisać osobno na tydzień parzysty i nieparzysty, liczony według numeru tygodnia w roku.

Czy Slotora ma planer grafiku dla całego zespołu?

Nie. Grafik ustawiasz dla każdej osoby osobno; siatki z tygodniem całego zespołu, kopiowania tygodnia i wniosków urlopowych jeszcze nie ma.

Czytaj dalej

Wszystkie artykuły →

Wypróbuj Slotorę — całkowicie za darmo

Rezerwacje na poziomie salonu, 0% prowizji, konfiguracja w 15 minut.

Załóż darmową stronę rezerwacji
Załóż darmowe konto

Czy możemy mierzyć, które strony naprawdę pomagają? „Akceptuję wszystko” pozwala też mierzyć nasze własne reklamy.

Co to dokładnie znaczy?

Chcielibyśmy użyć Google Analytics, aby zobaczyć, które strony pomagają, a które nie, i zapamiętać, który plakat, ulotka lub nasza wiadomość — albo polecenie którego salonu — Cię tu przyprowadziły. „Akceptuję wszystko” pozwala dodatkowo na piksel reklamowy Meta, dzięki któremu wiemy, która z naszych reklam przyprowadziła salon, który się zarejestrował — a jeśli założysz konto, nasz serwer wysyła do Meta Twój adres e-mail w postaci zaszyfrowanej (zahaszowanej), nigdy jako czytelny tekst, wraz z adresem IP, danymi przeglądarki i własnymi identyfikatorami plików cookie Meta — nigdy Twojego imienia — wyłącznie po to, by rozpoznać, że rejestracja przyszła z reklamy. Nic z tego nie działa na własnej stronie rezerwacji salonu. Wszystko, czego potrzebuje sama usługa, działa tak czy inaczej. Polityka plików cookie